Mój blog bedzie o moich robótkach wszelkiego typu i rodzaju,o moich dzieciach ,ogrodzie no i oczywiście o mnie
piątek, 16 kwietnia 2010
W DRODZE DO.....

Luksemburga , w lany poniedzialek nie nudzilam sie jak zwykle. Zainspirowana przez kobietki z forum, postanowilam sprobowac poczynic szydelkowa koszulke na jajeczko.Zabralam ze soba kordonek ,szydelko i pomalowana wczesniej czyli w piatek ,gesia wydmuszke. Oto efekty 4 godzin jazdy samochodem ( w te i nazad)

 

                     j

 

Tak mi sie spodobalo robienie koszulek,ze we wtorek poczynilam jeszcze jedna.

 

                     j

 

 

 

Wiem,ze to musztarda po obiedzie,ale mi sie podobaja i za rok tez sa przeciez swieta.

A sam lany poniedzialek byl tylko symbolicznie lany.Z samego ranca opryskalismy dzieciaki a potem ruszylismy z maluchami (starsze chcialy spac jeszcze i zostaly w domu-niech zaluja teraz) do Luksemburga,pieknego miasta i spedzilismy wspanialy dzien na swiezym powietrzu.Fotorelacji z tego miejsca poswiece kolejny wpis....

 

P.S.TEN WPIS ZOSTAL NAPISANY  7 KWIETNIA A DZIS TYLKO PUBLIKOWANY.MIAL BYC KOLEJNYM WPISEM Z SERII WIELKANOCNEJ,ALE ZYCIE ZADECYDOWALO INACZEJ....

sobota, 03 kwietnia 2010
MINI KOSZYCZEK

Juz kilka dni lezal i blagal zeby go wykrochmalic i pozszywac. Doczekal sie w koncu i tak sie sobie prezentuje

 

              k

 

i udekorowany

 

              k

 

                    k

 

Zrobilam go migusiem ,ale co sie nameczylam zeby przyszyc palak do koszyka.Ktos kiedys powiedzial ,ze najpierw sie usztywnia a potem laczy elementy,a ja durna uwierzylam.....ostatni raz.....Koszyczek te swieta przezyje tak jak jest a potem odpruje palak ,upiore i przyszyje raz jeszcze.

Nie mniej jednak od dzis przestaje uzywac krochmalu do rzeczy szydelkowych.Wszystko bede usztywniac na cukier.Koszyczek jest sztywny jak blacha normalnie. Nie ma to jak stare metody.....

 

P.S.Baska na koncu poprzedniego wpisu jest link do bloga gdzie sa rozne cudenka;kroliki z kwadratu tez.....

piątek, 02 kwietnia 2010
KROLICZKI Z KWADRATU

Korzystajac z instrukcji naszej blogowej kolezanki udziergalam i ja dwa kroliczki na drutach.Jeden jest wiekszy a drugi calkiem maly.Zrobilam je z bladozoltej wloczki i wygladaja zarabiscie.Szkoda,ze tak pozno zaczelam je dziergac.Nic na nastepne swieta powstanie ich wiecej. A teraz tadam ,mini krolicza rodzinka

najpierw sie pasly na wiencu wielkanocnym

 

              k

 

a zaraz potem poszly se schrupac marcepanowa marchewke w swojej klatce

 

               k

 

Docelowo sloma w klatce zostanie wymieniona na sianko zielone,bo troche bladziowato to wyglada.Nie bede jednak latac po nocy i siana w piwnicy szukac. Klateczke kupilam wczoraj i byl w niej czekoladowy kroliczek.Nie przepadam za tym rodzajem czekolady,ale klatka wybitnie przypadla mi do gustu.Od razu se tez pomyslalam ,ze bedzie jak znalazl dla moich jeszcze nie pozszywanych kroliczkow.Jak klatka sie zakupila to i wklad sie jakos dzisiaj sfabrykowal.

A po inspiracje jak zrobic rozne cudne rzeczy zapraszam na bog Robotkowe szalenstwa .

wtorek, 07 lipca 2009
ZMALPOWANE

Juz jakis czas temu podejrzalam u Skaleczki zajefajna torebeczke na spinacze do bielizny.Nawet schemacikiem sie dziewczyna podzielila-dzieki.Nie bylabym soba jakbym schematu nie przerobila po swojemu.Najpierw mialam zamiar robic z wloczki bawelnianej,ale moje grube szydelko przepadlo;normalnie sie rozplynelo albo diabel ogonem przykryl;licho wie co,ale znalesc nie moglam.A mi jak sie cos umani to nie ma "poczekaj",ja musze teraz ,natychmiast.Takim to oto sposobem zostalam zmuszona do robienia kordonkiem.Zeby byla ta torebeczka troszke wieksza niz skaleczkowa to dodalam kilka okienek do schematu;w gore tez bedzie kilka rzadkow wiecej,bo tak mi wychodzi po modyfikacjach.Nastepna zmiana jest motyw.Skaleczka ma kwiatki a ja bede miala 3 motylki-polki co jest jeden caly i zaczatki dwoch kolejnych.

 

               t

 

Przede mna sporo podrozy,wiec podciagne torebeczke.Wyzszosc szydelka nad xxx-latwiej zabrac ze soba nawet w podroz,no i mozna dziergac nawet podczas jazdy samochodem.

 

Dla wszystkich odwiedzajacych moj blog przesylam kwiatuszki z mego ogrodka

 

               h

 

PS.W odpowiedzi na komentarze:nad zorganizowaniem jakies blogowej zabawy mysle usilnie juz czas jakis.Pomyslow mam kilka ino jakies takie mgliste polki co;musza sie troche sklarowac.Mysle tez ze lepiej bedzie cos zapodac pod koniec wakacji,bo teraz jak wszystkim wiadomo okres urlopowy i sporo dziewczyn moze takowa zabawe przegapic.Moze po urlopie bede myslec jasniej?

środa, 17 czerwca 2009
WIESCI Z PLACU BOJU I TO CO POWSTALO DZIEKI NUDZIE SZPITALNEJ

Najpierw pragne podziekowac za przemile komentarze pod poprzednim wpisem.Dziewczyny jestescie cudowne i bardzo wam dziekuje za mase milych slow.

Pan Maz ma sie calkiem niezle.Jest juz w domku-zabralam go dzis ze szpitala ok 9 rano i juz zaczyna dawac mi w kosc.Wiecie jak to z chlopem jest:a to mu nie wygodnie,a to noga z szyna ciezka i tak w kolko.Bolec go za bardzo nie boli tylko z nudow wymysla.

Po operacji lekarz powiedzial,ze na moim mezu "goi sie wszystko jak na psie" i jak dobrze pojdzie to za 8 tygodni bedzie juz chodzil.UUUUUUUUUUFFFFFFFFFFFFF!!!!!I moze obedzie sie bez gipsu nawet!Narazie ma szyne na 2 tygodnie a potem sie okaze.

To tyle odnosnie PM,a teraz czas pokazac co dzieki godzinom spedzonym w szpitalu udalo mi sie sfabrykowac.Donosze,ze ukonczylam kapelusik lacznie z kwiatuszkami do niego i czyms co ma listek przypominac.

 

               t

 

Zdjecie robine na miseczce,bo wlascicielka polegla i spac poszla,hihi.Udalo mi sie tez prawie zrobic torebeczke do kompletu.Jeszcze tylko paseczek i wykonczenie.Torebeczka robiona jest wedle mojego pomyslu,bez zadnego schematu.Ot tak pod natchnieniem chwili...

 

              t

 

Kwiatuszek do ozdoby tez juz gotowy i czeka na przyszycie.

sobota, 13 czerwca 2009
KAPELUSIK PRAWIE GOTOWY

Tak jak nie porzucilam haftowania,tak tez ciagle jeszcze dlubie kapelusik dla Zuzi.Mozolnie mi to jakos idzie,ale malenkimi kroczkami zblizam sie ku koncowi:Jeszcze tylko 2 okrazenia i kapelusik sam w sobie bedzie gotowy.Planuje mu jeszcze jakiegos kwiatuszka dorobic dla ozdoby.Wiem ,wiem "kazda wariatka ..."i tak dalej,ale mi sie podobaja dziewczece kapelusiki z kwiatuszkami.

 

                    k

 

Musze troche sie strszczac z tym kapelusikiem,bo Zuzia juz sie dopytuje,czy jej czapeczka skonczona.A potem moze jeszcze jej torebeczke dorobie do kompletu.Myslalam,ze zluzuje duzo wiecej kordonka i z rozmachu kupilam dwa motki a nawet jednego nie wykoncze.Takze to zapewne nie ostatnia praca wykonana szydelkiem w najblizszym czasie

| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
O autorze
Dodatki na bloga
Dodatki na bloga
darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków Host unlimited photos at slide.com for FREE! darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków