Mój blog bedzie o moich robótkach wszelkiego typu i rodzaju,o moich dzieciach ,ogrodzie no i oczywiście o mnie
poniedziałek, 15 marca 2010
POSADZ DRZEWO 2010

Juz kilka lat z rzedu sadze wirtualne drzewko ,ktore rosnie dzieki odwiedzinom gosci.Nie trzeba w nic klikac-samo otwarcie strony raz na dzien daje jeden punkt wzrostu.Pomoz memu drzewku urosnac http://mamuska1973.posadzdrzewo.pl .

Ktos moze zapyta po co to wszystko? Odpowiem krotko - dla srodowiska

CELE AKCJI

"Od 2006 roku firma Tetra Pak prowadzi akcję ekologiczną "Posadź drzewo dobrym zakupem", dzięki której na terenie Parków Narodowych w Polsce posadzono ponad 280 000 drzew. Akcja ma na celu aktywizowanie postaw proekologicznych i ochronę przyrody w myśl motta firmy: "Chroni to, co dobre".  Tetra Pak wspiera działanie Arboretum - żywego muzeum drzewa - w Ojcowskim Parku Narodowym. Firma edukuje również przez zabawę czego efektem były m.in. konkurs plastyczny dla szkół pt. "Lasy naszej Klasy" oraz konkurs filmowy Drzewolucja.  Przed Państwem nowy serwis akcji z pulą kolejnych 100 000 wirtualnych i prawdziwych drzew do zasadzenia. Zachęcamy także do udziału w nowym konkursie komiksowym."

Wiec jesli mozecie kliknijcie codziennie w moje drzewko...

sobota, 13 marca 2010
POURODZINOWE PODSUMOWANIE

Mialam sie pochwalic wszystkimi prezentami  "jutro " a sie zeszlo do wekendu....Ja juz normalnie nie wiem jak to jest,ale czas jakos tak dziwnie mi ostatnio pomiedzy palcami ucieka....a juz ostatni tydzien to tak jakby go w ogole nie bylo...moze dlatego ,ze duzo i intensywnie "sie dzialo.....moje urodziny i Jakuba,w pracy jak zwykle 10-go czeki,wystawa kolejna.....ale po kolei.....W dniu moich urodzin dostalam cala mase kwiatow od moich pracownic i rodzinki

 

             C

 

 

 pieknie udekorowany stol do kolacji tez czekal

 

             C

 

 i oczywiscie karteczki od was:

od Natalii

 

              C

 

             

 

od Kasi z blogu "obsesjakasiulka"

 

              C

 

             

 

walentynkowo-urodzinowa karteczka i notesik od Oli,forumowo-blogowej kolezanki,ktora jako organizatorka walentynkowej wymianki zrobila mi maly podarunek na pocieszenie.Niestety osoba,ktora mnie wylosowala nie dotrzymala slowa i nie dostalam swojej walentynki.

 

              C

 

              

 

od Marty z blogu "malyduszek" dostalam tez karteczke wielkanocna

 

              V

 

             

 

Od Irenki z blogu "prawie cala ja"

 

              N

 

            

 

i od Sylwi z blogu "moje niteczkowo" karteczka i zestaw swieczuszek

 

             v

 

              b

 

            

 Oprocz tego dostalam jeszcze woreczek zapachowy wykonany haftem handrager;nie wiem od kogo bo akurat przyszly na raz 3 kopertki i Sarcia moja je porozrywala i wszystko zasyalo pomieszane.Fotki tez brak,bo woreczek zostal natychmiast skonfiskowany przez mloda dame i tak schowala ze znalaesc nie moge a dzis jak na zlosc pojechala do kolezanki.

Dziewczeta bardzo Wam dziekuje za przesliczne karteczki i prezenty.Kazda z karteczek jest sliczna i izupelnie inna.A teraz wasza kolej na podanie tej zabawy dalej.....

 

Dwa dni po mnie urodzinki mial moj najmlodszy synus Jakub,ale tort i prezent byl dzien wczesniej,bo dziecie trzylenie tort odkrylo w lodowce i sily nie bylo zadnej aby swieczki natychmiast nie dmuchac

 

                    b

 

             

 

A z tylu w tle za jakubem widac jego urodzinowy prezent-elektryczny mini klad.

Ja oprocz prezentow od Was dostalam tez superasny prezent od PM,prezent najlepszy z mozliwych-kasa na wystawe rekodziela,na ktorej bylam w piatek. Kase spozytkowalam bardzo robotkowo  i nie omieszkam sie w krotce pochwalic

 

Raz jeszcze dziekuje wszystkim uczestniczkom mojej zabawy i do rewanzu....

wtorek, 09 marca 2010
PODWOJNE URODZINY I DZIEN KOBIET

W tym roku swietowanie zaczelam dosc wczesnie ,bo juz w sobote.Z okazji Dnia Kobiet zorganizowalam mala imprezke w firmie dla moich pracownic. Frekwencja byla slaba,bo zjawilo sie tylko 8 dziewczyn,ale za to bawilysmy sie przednie az do wczesnych godzin rannych.

 

               i

 

Dziewczyny pamietaly tez o moich zblizjacych sie urodzinach,wiec dmuchanie swieczki tez bylo.

 

                 i

 

dostalam piekny bukiecik

 

                    i

 

Zabawa byla wysmienita.Dawno sie tak nie usmialam i juz postanowilam,ze czesciej musimy se robic takie babskie wieczory.Koniecznie w soboty,bo jednak na drugi dzien glowka boli....

Wracajac do wczorajszego swieta,to pewnie pamietacie,ze zglosilam sie do wymianki z tej okazji.Dostalam sliczny prezencik

 

               w

 

               w

 Wieniec jest uszyty,obrazek w technice decu,rameczka tez cudnie udekorowana ,tylko szybka nie przezyla transportu.Wszystko jest cudne i przesliczne,tylko zapomnialam wziac z domu liscik (robie wpis w pracy) i nie pamietam komu mam dziekowac.Nie mniej jednak juz teraz serdecznie dziekuje a wieczorkiem napisze komu.

Ja przygotowalam taka niespodziewajke i nie wiem czy sie podoba,bo wiesci zadnych nie dostalam jeszcze.

Torba

 

              t

 

i chustecznik do kompletu

 

               c

 

oraz karteczke,ktora faktycznie jest ciemnozielona ino aparat przeklamal kolory

 

              k

To tyle o Dniu Kobiet.Dzis natomiast obchodze podwojne urodziny.Ja osobiscie skonczylam 37 latek a moj blog roczek.Oglosilam z tego tytulu zabawe "Urodzinowe podaj dalej" i oglaszam,ze dostalam 5 i pol karteczki,hihi. Dlaczego pol,no bo jedna karteczka jest urodzinowo-walentynkowa.Dziewczyny bardzo Wam dziekuje za karteczki mile dodatki.Wszystkim pochwale sie jutro,bo pomimo urodzin musze jednak troche popracowac.Zapraszam wszystkich na wirtualnego torta

 

                t

 

             

środa, 03 marca 2010
MARCHE DE PARIS III

Mialam pokazac zaraz po wekendzie ile mi przybylo obrazka,ale jakos sie nie skladalo.Musze przyznac,ze strajk wyjatkowo dobrze wplywa nie tylko na moja rodzinke,ale na robotki tez.Obrazeczka przybylo nawet wiecej niz sporo.Tak wygladal po wekendzie

 

              d

 

a tak wyglada dzis,bo dzis juz tez troche podziubalam.Szkola maluchow dzis zamknieta z tytulu konferencji pedagogicznej,wiec siedze w domku i dziubie troche

 

              d

 

Pragne tez doniesc zainteresowanym,ze dostalam dwie przesylki z tytulu "Urodzinowego podaj dalej" i jedna z wymianki na Dzien Kobiet.Zawartoscia pochwale sie w odpowiednim czasie.A teraz musze troche popracowac, dopolki Jakuboski spi....

poniedziałek, 01 marca 2010
TORBA I CHUSTECZNIK

Nadal strajkuje a moj strajk jest bardzo owocny w pracki rozne.Uszylam dwie torby,dwa chusteczniki,zrobilam 3 karteczki i sporo podciagnelam moj obrazeczek DIM-ski.I to wszystko w jeden wekend! Oz,jak ja bylam glupia ,ze wczesniej tego strajka nie walnelam.Dzis pokaze Wam torbe,ktora uszylam dla Zuzki zwanej Zmijowata.Torba ma byc na basen,tudziez inne wypady szkolno-rodzinne.Wykorzystalam w niej hafcik poczyniony na konkurs walentynkowy na moim forum ukochanym.Konkursa szans wygrac nie mialam ,bo trza bylo ten hafcik jakos zagospodarowac a mi czasu zbraklo.Dzis wiec to poczynilam.Oto pani torba

 

              t

z boku

 

                t

 

i w srodku

 

              t

 

Ciekawe czy sie dziecieciu spodoba? A brak jej jeszcze dziureczek do zapinania ,ale tu musze prosic o pomoc PM.Normalnie nie mam tyle krzepy aby je zrobic.

Jak juz siedzialam przy maszynie to postanowilam z tego samego materialku,walnac chustecznik dla Realci,bo dziewcze placze,ze gile jej do pasa zwisaja.Niech ma i sie cieszy

 

               ch

 

Nie wiem czy lubi ona takie kolorki,ale ja lubie,hihi

Reszte prac pokaze innym razem,bo teraz juz pora spac.....dobranoc i dzien dobry....

01:06, mamuska-73 , szycie
Link Komentarze (7) »
niedziela, 28 lutego 2010
WYMIANKI

Znowu sie nazglaszalam na wymianki,a przysiegalam przecie ,ze juz dosc i wystarczy.I tak mam malo czasu dla siebie i swoich robotek,ale co tam-slowo sie rzeklo,kobylka u plota.

Najpier sie zglosilam na wymianke ATC u Anek73

 

                 atc

 

Kolejna wymianka to wymianka Wielkoanocna u Lucyny

 

                  ww

 

i jeszcze zabawa pisankowa u Antoniny

 

                    p

 

moze sie jeszcze chetne znajda..........

              

 

            

środa, 24 lutego 2010
SIE OFLAGUJE NORMALNIE

Postanowilam nieodwracalnie wziasc przyklad z bohaterki amerykanskiego filmu.O tytul mnie nie pytajcie,bo nie pamietam.Do sejmu czy senatu ,jak ona ,tez nie zamierzam startowac,ale walne se strajka.A co?! To teraz w modzie strajkowac;toc gorsza nie bede.Pewnie zachodzicie w glowy,czemu ta ja zamierzam strajkowac? Z bardzo prostej porzyczyny-moja ukochana rodzinka doprowadza mnie do czarnej rozpaczy.

Stoje jak ta durna przy garach ....wymyslam ,a to to.....a to tamto.Zupeczka.....jakies drugie danie ,a i deserek by sie przydal .No dobra nie codziennie,ale na niedziele....chlebek nawet pieke....piore....potem godzinami przy zelazku stercze...i co.....wielkie G.Gowno -czytaj!!!!

Ciuchow jak nie schowam wlasnarecznie do szafki to sie o nie potknac moga lub nawet przewrocic,ale przeciez nie schowaja sami.A juz szafy to strach otworzyc, co by sie cos na leb nie posypalo.Nie ,to nie tylko to dwojka dorastajaca ,ale i PM do spolki z nimi.Jak ostatnio nerwa dostalam to oswiadczylam,ze od dzis to koniec i basta i niech se sami prasuja,skoro nie potrafia uszanowac mojej pracy.Poprasowalam co moje i maluchow a pozostalej trojce pokazalam gdzie deska i zelazko.

Dzis przychodze z pracy...w lodowce gar kapusniaczku stoi,tylko odgrzac....do tego upieczone zebereczka a moja rodzinka w najlepsze frytki z jajkiem sadzonym se wcina.To ja se flaki wyprowam,po nocach czasem gotuje,zeby mieli co zrec i z glodu nie padali zanim ja sie z pracy sciagne a oni wola frytki...no to je se terez beda wpierdzielac do usranej smierci i jeszcze dluzej...

 

                                   OD DZIS STRAJKUJE....

przychodze do domu ,sadzam dupsko na kanapie i nic nie robie.Niech se sami gotuja i prasuja i w ogole robia co chca.Mnie to wali.I jeszcze se transparenta walne, na fasadzadzie, w trzech jezykach ,co by wszyscy w okolicy wiedzieli o co biega....juz nawet projekta poczynialam

 

              t

 

 

 

wtorek, 23 lutego 2010
CHLEBUS

Znowu mnie naszlo na pieczenie chleba.Znowu,bo juz kiedys manniakalnie go pieklam i zaprzestalam.Tylko dlatego,ze mialam kijowa maszyne,ktora miala taka foremke,ze chleb wychodzil wyzszy niz grubszy.Z chlebka powstawalo tylko kilka kromek za to jakiej wielkosci-olbrzymiej.Czemu znow zaczelam?Najpierw przez dziewuchy z forum,bo zaczely gadac o domowym chlebie i mi sie zatesknilo do takiego super zapaszku rozchodzacego sie po domu.No,ale przeciez w kijowatej maszynie piec nie bede,nie? Poza tym maszyna stala lat kilka-tak cos kole 3- w piwnicy i myszka kabelek przegryzla.PM chcial zreperowac,zaizolowac,ale sie uparlam,ze ja za zadne skarby nie bede piec chleba w uszkodzonej (?!?!) maszynie....a noz widelec prad mnie pierdyknie....albo co gorsza zwarcie sie zrobi....i jeszcze nie daj Bog instalacja sie zapali....nie no....w zyciu chinczyka.Pewnie jeszcze bym dlugo tak wymyslala,ale PM juz smaka dabral na ten chleb a wiedzial juz,ze durnej baby ni diabla nie przekona(czytaj mnie),ze maszyna jak najbardziej jest ok(no jakbym sama tego nie wiedziala) .Postanowil ,wiec miec swiety spokoj i babie nowa maszyne kupic.A propos przypomnial mi sie kawal a raczej fragment filmu.

"na tarasie siedzi zatroskany narzeczony-notabene po klotni ze swoja przyszla- ze swoim ojcem i ojcem pzryszlej;piweczko se popijaja i starsi wiekiem i doswiadczeniem udzielaja mu roznych rad odnosnie kobiet.W koncu on juz ma dosc i pyta jak im sie udalo tyle lat wspolnie przezyc i byc szczesliwymi w zwiazku.Przyszly tesc odpowiada

-widzisz chlopcze to bardzo proste: albo masz racje albo jestes szczesliwy"

No to moj PM chce byc szczesliwy,hihi.A wracajac do tematu,to stalam sie posiadaczka nowej wypasionej maszyny z podluzna blaszka na dwa mieszadla i z mozliwoscia pieczenia buleczek

 

              ch

 

Trza ja bylo zaraz i natychmiast przetestowac,wiec po 3 godzinkach wyciagnelam z niej taki piekny chlebus

 

             ch

 

a tak wygladal w srodku

 

             ch

 

Prawda,ze apetyczny?Ledwie zdazylam na stol wyciagnac z blaszki a PM juz z nozem stal i czekal aby kroic.Na nic byly moje tlumaczenia,ze przeciez nie wolno jesc goracego chleba,ze skretu kiszek mozna dostac,no nic doslownie do glabow nie trafialo.Nawet Zmijowata,co to je tyle co by z glodu nie zdechnac,pajde chleba wrabala.Okazalo sie nagle,ze na niedzielne sniadanie chleba zbraknie.Przeciez chleba nie kupowalismy,skoro matka postanowila piekarnie w kuchni odeprzec.A co bizneswomen cala geba! Rad, nie rad trzeba bylo kolejny chlebek nastawiac.Juz taki troche podmodzony ,z posypeczka sezamowa i pesteczkami dyni i slonecznika w srodku.Dobry byl a tak wygladal zaraz po wyrosnieciu

 

             ch

Szkoda tylko,ze za zadna cholere nie da sie zapaszku na bloga zasadzic.....

poniedziałek, 22 lutego 2010
MARCHE DE PARIS II

Ja sie chyba z motyka na slonce porwalam! Dziubie i dziubie i mam wrazenie,ze w miejscu stoje normalnie.Nie no dobra polecialam troche po domkach ale te kwiaty juz mnie wykanczaja a to dopiero przeciez poczatek. Na poczatku tygodnia bylo tak

 

               mp

 

tyle w piatek przed wekendem

 

              d

 

sobota

 

              d

 

i dzis

 

              d

 

I tak minely dwa tygodnie mych zmagan z tym obrazkiem.Oczoplasu powoli dostaje z tymi kwiatkami a to dopiero poczatek "papaciaji".No coz sama tego chcialam.W tym tygodniu pewnie zbyt wiele nie przybedzie,bo w pracy bedzie pracowicie ostro.Koniec miesiaca,wiec czeki trzeba zebrac i powprowadzac w system,wyplatki ponaliczac i je poplacic.Pewnie bede wracala tak wypompowana ,ze na xxx moze nie starczyc mi sil.Sie zobaczy....

niedziela, 21 lutego 2010
PRZYLECIALY Z USA

W koncu przylecialy moje szmateczki z ameryki,huuuuuuuuuuraaaaaaaaaaa.Jak zobaczylam te cudnosci na e-bay to sie oprzec nie moglam normalnie.Zakupoholiczka nieuleczalna.No ale powiedzcie same czy takim boskiej urody szmateczkom mozna sie oprzec?

Bozonarodzeniowe

 

                s

 

              s

 

             s

 

Walentynkowe

 

             s

 

Kwiatowe

 

               s

 

             s

 

Seria Batrix Potter-chyba sie tak to pisze

 

               s

 

Wiosenno-wielkanocne

 

              s

 

I w roznej tematyce

 

             s

 

              s

 

Szmateczki sa w roznym rozmierze,ale wiekoszosc ok 35x45 cm.Jeszcze nie mam pojecia co z nich uszyje,ale na pewno je jakos solidnie wykorzystam.

 

             

 

             

| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
O autorze
Dodatki na bloga
Dodatki na bloga
darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków Host unlimited photos at slide.com for FREE! darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków