Mój blog bedzie o moich robótkach wszelkiego typu i rodzaju,o moich dzieciach ,ogrodzie no i oczywiście o mnie
piątek, 07 maja 2010
MOTYLOWO I CZARNA LISTA

Zglosilam sie na cudna wymianke u Lucynki

 

                w

 

Ja sie bardzo chetnie powymieniam ale wszystkie organizatorki wymianek chcialabym ostrzec przed pewna osoba.Powiem szczerze ,ze mialam zamiar zrobic juz to jakis czas temu osobiscie.Ta osoba jest wysoce nieuczciwa a mowiac po imieniu to oszustka i naciagaczka.Na forum ponaciagala nas na spora kase,z ostatniej wymianki sie nie wywiazala a widze ze i na blogach dala sie poznac.Uwazajcie na nia.Mowie tu o Izabeli_dre z forum zlote raczki oraz wlascicielce tego bloga .

Jedna z blogujacych kolezanek postanowila stworzyc czarna liste

 

             c

 

kliknij w baner to sie dowiesz wiecej

środa, 05 maja 2010
FILCOWANE WPROBKI

No to bedzie o filcowaniu....Juz od jakiegos czasu kusilo mnie ,zeby sprobowac,ale jakos tak nie bardzo wiedzialam jak sie do tego zabrac.Dopiero dzieki blogowi Oli zakumalam o co biega.Olu,dziekuje.

Zakupiona wczoraj welenke przetestowalam i nie jest to zaden okaz i na wystawe sie nie nadaje,ale dumna z siebie jestem jak paw doslownie.Zawsze mialam problem z przyswojeniem czegos jak wlasnymi rodzonymi galami na zywca nie uwidzialam.A tu tylko foteczki i jakies efekty juz sa. Ola pisze,ze trzeba sie najpierw nauczyc robic kulke i kwadracik.Mialam byc grzeczna uczennica,ale mnie tworczo ponioslo,hihi.Kulke i owszem poczynilam.Troche mieksza niz Ola zaleca,ale mi sie tak bardziej podobowuje...tak milej troszeczke w lapki brac....Kulki owej nie pokaze,bo po niej zaraz natychmiast powstala kolejna,mniejsza i sama nie wiem jak i kiedy polaczyly sie ....potem dorobily sie konczynki i insze detale.Zobaczcie same co w amoku tworczym zrobilam.Oto moja zezowata lala.

 

                  f

 

 

Mini lala zreszta ,dlatego od razu zostala breloczkiem

 

             f

Palce moje ucierpialy na tym okrutnie -niby tylko dwa razy sie dzioblam ,ale te igly potrafia sie wbic naprawde gleboko ...Kreseczka na brzusiu nie zamierzona,ale nie zauwazylam, ze na gabce jest mini wlokno czesanki,ktore musialo sie gdziec w sklepie doczepic,bo gabke wygrzebalam pomiedzy welenek.Jak sie kapnelam ,to bylo juz po ptakach...pasemko sie sfilcowalo.Oczka doklejane,bo mam tylko 3 kolorki welenki.Nie chcialam inwestowac w wiecej kolorow nie wiedzac czy cos mi w ogole wyjdzie.Spodobalo mi bardzo i zamierzam zainwestowac w kolejne kolorki i jeszcze w gruba igle,bo ta cienka trzeba sie nadziubac.Poszukam w necie ,bo u nas tylko cienkie sa.Stopien sfilcowania poszczegolnych elementow bardzo rozny.Elementy tlowia sa sfilcowane na dosc mocno.Kapelusik troche luzniejszy a spodniczka jest juz calkiem delikatnie sfilcowana-efekty zamierzone.Wloski tylko przyfilcowane do glowki z przodu a po bokach luzno wiszaca welenka.Rajusku,kto by pomyslam ze za pomoca kawalka welny i glupiej igly mozna az tyle frajdy miec....I jakie rozne efekty...wszystko zalezy od tego ile razy igla dziobniesz....Chyba przepadlam.....

 

W ODPOWIEDZI NA KOMENTARZE

chica111- ja bardzo poprosze o namiary na tego sprzedawce na e-bayu co to juz nowosci ma.Moi stali sprzedajacy nie maja jeszcze
i wcale mnie nie dobilas,tylko ty wiesz jak mnie podejsc normalnie

decu-dziekuje

skaleczka -wiesz ja tez focha moge walnac a co tam,u ciebie tez co raz coz cudnie pieknego i nowego

olenko-ten splocik tak sam jakos sie stworzyl i z to bardzo prostej przyczyny;kupilam krotkie szpilki zamiast dlugich i nie moglabym jeszcze raz oplesc koszyczka wstazeczka;i do tego splocika lepsza bedzie 3mm tasiemka niz 6,bo musialam skladac na pol;obiecuje obfocic jak przeplatalam wstazke zeby tak wyszlo

23:59, mamuska-73 , filcowanie
Link Komentarze (2) »
wtorek, 04 maja 2010
MYDLOWY KOSZYK

Zaczne od tego ,ze wszystko to za sprawa naszej babci blogowej,Villemo zwanej.Obiecowywalam jej kupic zapinke do porfelika,wiec korzystajac z tego,ze moj zebolog (a zapomnialam wam napisac ze zeba se ulamalam w czwartek) ma gabinet obok ukochanego sklepu "z guzikiem". Wlazlam ci tam i przepadlam....z kretesem..po same uszy...Najpierw se przypomnialam,ze szpilki musze kupic,bo te co kupilam gdzies dobrze schowalam i sluch  po nich przepadl....Potem...?...no tak klej w pizdolecie potrzebny do tego koszyka,bo czym ja przylepie ozdobki.....?...kupilam....i kupilam jeszcze troche innych rzeczy,ale o tym pozniej....

Wpadlam do domu,na piatym biegu-to chyba najszybszy bieg w samochodzie,nie wiem dokladnie ,bo ja niekierujaca jestem-podsmazylam nalesniczki z miesem i siadlam na kanapie ogladac "Majke" .Tak se ogladalam ,ze nie bardzo wiem co bylo w dzisiejszym odcinku,bo dzieci co pare minut w glowe zachodzily po co matka te szpilki pakuje w mydelko FA ?Potem to juz cala rodzina patrzyla na mnie jak na przyglupa conajmniej,jak im oswiadczylam ze koszyk robie.Dobrze,ze efekty sa widoczne dosc szybko,bo obawiam sie powaznie,ze gdyby to potrwalo dluzej ,to chyba przerwa by byla na blogu znaczna a ja bym wyladowala w pokoju bez klamek....za to z kratami w oknach i moglabym sobie spiewac..."przylecial do mne za kraty,bialy golabek skrzydlaty...."A tak,to i owszem,przylecial,nie bialy i nie golabek ,

ale znalazl se miejce w koszyczku

 

                k

 

Do mistrzostwa jaki osiagnela w tej dziedzinie olenka to mi jeszcze daleko,ale obiecowuje tu niniejszym cwiczyc wytrwale.W koncu jakos musze te 8 kostek mydla wykorzystac .Po tyle bylo pakowane mydlo w Macro ,jak mie sie przypomnialo razu jednego,ze mydla trza w tym celu nabyc,hihi. Do mycia to my uzywamy mydlo w plynie.Pomijam  juz milczeniem jakie bylo w domu zdziwienie jak sie kostkowe mydlo w nim pojawilo,hihi

Mialam jeszcze sie pochwalic co nakupowalam....Bodajze wczoraj w nocy jak spac nie moglam ,bo mnie zab nasuwal,odkrylam  blog kolejnej Oli .Zakochalam sie natychmiast i w efekcie postanowilam sprobowac swoich sil w tej technice.Jakiej? Moze sie domyslicie,jak zobaczycie co kupilam

 

            z

 

W ODPOWIEDZI NA KOMENTARZE

reala i ameise -zapraszam do ogladania "na zywca".Obie adres znacie,wiec w czym problem?

robotkoweroznosci- ja zaczynalam od malutkich DIM-ow,sprobuj i ty ;to wcale nie jest trudniejsze od innych xxx.Trzeba tylko scisle pilnowac ilosci nitek podanych w rozpisce i tego czy, to x czy polkrzyzyk.

renula-ja tez bylam zaskoczona predkoscia przesylki,ona chyba z jeden dzien do jareckiego szla,bo musial dotrzec w czwarek najpozniej-oni w piatek z samego ranca wyjezdzaja.Raz jeszcze dziekuje a Zuzia zachwycona kapelusikiem.

chica111-ja cie ubije jak cie dorwe.Pochorowalam sie normlnie na kilka rzeczy.Ebay przekopalam, ale jeszcze nic nie znalazlam.Za to znalazlam az dwa obrazki co mi sie z letnia pora kojarza.(No wiesz,zeby 4 pory roku stworzyc w DIm-owych widoczkach). I dwa kupilam,bo sie nie moglam zdecydowac,ktory mi sie bardziej podobowuje....Jak co ,to ty sie bedziesz tlumaczyc mojemu PM jakim to sposobem jego viza(ja nie posiadowywuje) zostala obciazona na czterdziesci pare euro,hihi....

23:32, mamuska-73 , rozne
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 03 maja 2010
POWEKENDOWO- ROBOTKOWO

No i jeden z dlugich majowych wekendow za nami.Pogoda u mnie paskudna,wiec nawet nigdzie nie bylismy,buuuuu.....Takze wekend pod znakiem leniwca minal.Troche sobie porobotkowalam.Najpierw pozszywalam do konca zrobione jeszcze przed Bozym Narodzeniem biscornu...

 

               b

 

             b

 

Biskornu powstalo z mysla o pewnej przemilej osobce i do niej pojechalo juz a wraz z nim pionierska karteczka

 

             k

 

Taka troche nieudolna jeszczem ale to moj debiut jesli chodzi o pieczatki same w sobie, a do tego eksperymentowalam z kredkami akwarelowymi.Do calosci przesyleczki dolaczylam cos jeszcze,ale nie powiem co ,bo bylo by po niespodziance.....

Mnie tez spotkala niespodzianka,bo dostalam kopertke od Renuki z cudownym kapelusikiem dla Zuzi(kapelusika sie spodziewalam) i zalacznikeim przeslodkim dla mnie

 

             p

 

Renatko bardzo ci dziekuje i czekam niecierpliwie na cieplejsze dni,bo mam sporo fioletowych letnich bluzeczek i kolczyki od ciebie beda jak znalazl.

A co jeszcze na niwie robotkowej? W koncu zaczelam haftowac "psiego slownika" na wymianke RR u jewki.Najgorsze,gorny banerek juz za mna.Teraz jeszcze pierwszy z obrazeczkow i kontury

 

             rr

 

Ilez mnie nerwow wyhafcenie tego kosztowalo.Najpierw w jakim amoku wymyslilam sobie ze mam uciety schemat...Nie spojrzalam na kolorowy rysunek tylko pognalam szukac schematu w sieci...kazdy co znalazlam taki sam...rozpacz w kratke..nastapilo w koncu olsnienie i spojrzalam na obrazek...uffffffffff.No ale dopiero wtedy zaczely sie schody....Mam w domku troche muliny Maderia,co to ja kupilam do hafcenia ciastkowych RR i tak se zajrzalam i okazalo sie ze dwa z trzech zoltych to sa te same.Raju jak zyje takim gownem nie haftowalam...Ciemny zolty byl ok a jak przyszlo do sredniego to malo szlag mnie nie wzial...mulina sie rozwiarstwia i urywa po kilku xxx....nameczylam sie co nie miara...ale gora gotowa....moze jeszcze dzis zaczne pierwszego pieska....

Pragne tez doniesc ze zblizam sie ku koncowi mojego jesiennego widoczku i na dzien dzisiejszy prezentuje sie on juz tak

 

             dim

 

Pewnie jeszcze z tydzien mi sie z nim zejdzie ,bo zostala sama dziubaninia w drzewie,troche na dole ale to poleci szybko ....polkrzyzyki...,no i na koniec oczywiscie kilomentry konturow jak to w DIM.Nadal ich nie lubie robic,ale juz do nich nawyklam.Pociesza mnie za to fakt,ze tym razem nie ma miliona "francuzow" a tylko 2-slownie dwa. Trzeba chyba wstapic na e-bay i zakupic zestawik,ktory w moim zamierzeniu ma robic za lato.....

czwartek, 29 kwietnia 2010
CANDY

Dawno nigdzie sie nie zglaszalam to postanowilam to zmienic i sie nazglaszalam.A moze w koncu sie uda cos wygrac.

U Ani do 20 maja mozna zdobyc takie cudownosci

 

          c

 

U Agnieszki do 19 maja

 

             c

 

Na tarasie  1 czerwca chce oddac piekna szydelkowa bizuterie

 

             c

 

Wygodna  w Dniu Matki (26 maja) ofiarowuje cudna lale

 

              c

 

A Penolepa do setnego wpisu przyjmuje zapiski na slodziutkie serduszka

 

             c

 

U Weny7 17 maja do wygrania takie cuda

 

              c

 

Do Beaty do 22 maja mozna stanac w kolejce po anielice

 

               c

 

Peninia do 30 maja zaprasza na niebieskie candy

 

              c

 

 Scrap Pasja do 30 kwietnia odda cudny zestaw

 

             c

 

U Malin do 1 maja cudne pieczatki do zdobycia

 

              c

 

Do 6 maja Karola zaprasza na urodzinowe candy

 

              c

 

Kolejne cuda mozna zdobyc do 30 kwietnia tu

 

             c

 

Jodie 17 maja odda cudne pieczateczki

 

                c

 

i jeszcze u damurek do 6 maja wieniec do zdobycia

 

             c

 

Visteria 11 maja chce oddac kolczyki

 

            c

 

 Ajolek do 6 maja tez oddaje cudnosci

 

            c

 

u Jutki do 4 maja

 

            c

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

            

 

 

11:35, mamuska-73
Link Komentarze (1) »
środa, 28 kwietnia 2010
GLORIE d'AUTOMNE II

Ostatnio troche zaniedbuje swoj blog.Na usprawiedliwienie moge tylko powiedziec banalnie-brak czasu.Nawet haftowanie lezy i kiwiczy.No coz cieplutko sie zrobilo i teraz zamiast siedziec z dupskiem na kanapie ,to sie na ogrodzie troche pracuje a troche leniuchuje.Haftowanie na tarasie mi jakos nie idzie,bo ptaszki pieknie cwierkaja,kwiatuszki zachwycaja kolorkami i skupiam sie na tym zamiast na schemacie.Niemniej jednak od ostatniej odslony cos tam przybylo, wiec pokaze wam moje postepy.

 

              dim

 

                dim

 

Jak widac zdjatka sa jeszcze z poprzedniego poniedzialku a kolejne z tego poniedzialku

 

            d

 

Tak tez stanelo i nie wiem kiedy cos przybedzie....moze w kolejny wekend....przeciez bedzie dluzszy o jeden dzien...

W ODPOWIEDZI NA KOMENTARZE

Baska wygladaj listonosza;cycki dzis do ciebie polecialy.Moje laski nie craftowe sa,nad czym nieustanie boleje.Juz sie nawet nastanawialam czy jakobys zmian w regulaminie pracy nie wprowadzic z tego powodu,hihi

poniedziałek, 26 kwietnia 2010
CYCKI PO RAZ PIATY

Biegusiem wam pokaze co dzis skonczylam.W planie mialam skanczyc wczoraj,ale przyjechali do nas goscie ,byla piekna pogoda,gril i zalacznik sie znalazl.Bylo fajnie i milo i do pozna sie zeszlo....alkoholu w ustach nie mialam juz od dosc dawna,ale gdyby mi sie kiedys zatesknilo,to bardzo was prosze przypomnijcie mi jak mnie dzis czacha boli...

A teraz powrot do wspomnianych cycek,czyli staniczkowego RR.Machnelam juz 5 obrazeczek.Tym razem na kanwie kingi130 i jutro mam szczery zamiar poslac to do Baski.

 

              s

 

A teraz gonie troche popracowac po nocy,bo koniec miesiaca za pasem i trza laskom wyplaty ponaliczac...

czwartek, 22 kwietnia 2010
SPACEREM PO LUXEMBURGU

Pewnie pamietacie,albo i nie,ze w lany poniedzialek bylismy na malym wypadzie do kraju i miasta Luxemburg. Miasto przecudowne,choc obejrzelismy tylko scisle centrum. Ja uwielbiam stare miasta i zabytki,wiec dla mnie to byl poprostu raj.W zachwyt wpadlam ogromnisty jak pod trzema mostami ujrzalam przepiekny park-wtedy jeszcze malo zielony-utworzony na pozostalosci murow obronnych.Widok niesamowity,ale chodzic po nim o wiele trudniej.To znaczy wejscie nie stanowilo problemu,ale wyjscie juz tak.No coz jak ktos nienawykly do wspinaczki prawie ze wysokogorskiej.Popatrzcie same jak tam jest cudownie

 

               l

 

              l

 

              l

 

             l

To tylko kilka zdjec,bo nie sposob wszystkich pokazac na blogu.Kto chce wiecej niech zajrzy tutaj- Luksemburg.

Po wyczerpujacym spacerku poszlismy sie posilic i wydac troche kasy na pamiatki.Jak zwykle, obowiazkowo widokowki-my z kazdego nowego miejsca przywozimy widokowki.Nie pytajcie po co...poprostu tak juz jest od zawsze.

 

              l

 

             l

 

Kolejnym naszym zboczeniem jest kupowanie w odwiedznych miejscach kieliszka fikusnego lub kufelka oraz magnesika na lodowke.

 

              l

 

Tym raziczkiem zrobilam tez sobie prezencik.No normalnie jak zobaczylam to cudko ,co wolalo do mnie z witryny sklepowej "kup mnie,kup mnie",to nie moglam sie oprzec.I tak zwiedziona na pokuszenie stalam sie posiadaczka slicznej letniej torebki

 

               l

 

Po odchudzeniu porfela poszlismy jeszcze z dzieciakami na cudowny plac zabaw....,ze tez one jeszcze mialy sile biegac....mi nogi wlazily w przyslowiowe cztery litery.

 

             l

Pogoda i humorki nam dopisaly.Wrocilismy do domku pozytywnie zmeczeni i zadowoleni.Na pewno pojedziemy tam jeszcze raz, jak juz bedzie o wiele cieplej.....

 

A...........zapomnialam dodac,ze znowu marze o motorze....jak ja kocham te sprzeciory....ino boje sie nimi jezdzic.....no,ale ten wypasiony trojkolowiec to chyba malo wywrotny jest....

 

               l

 

i jeszcze ten kolorek...no sie rozmarzylam normalnie......

 

W ODPOWIEDZI NA KOMENTARZE

pega-tek,reala&,chica111 i nerula-bardzo wam dziekuje za mile slowa

haftowaneprezenty-to nie jest fotomontaz niestety lub stety,hihi.Na serio to na haftowanie poswiecam dziennie ok 3-4 godzin,ale nie zawsze.Zasiadam se przed telewizornia ok 20 jak maluchy sa juz w lozkach i do polnocy mi sie schodzi z robotkowaniem.PM oglada se filmiki a ja ich slucham.W wekenda albo jak nie jestem w pracy  to oczywiscie kazda wolna sekunde poswiecam robotkom.Co sie tyczy organizera to ja sie zastanawiam jak ja w ogole bez niego hafcilam ? Niby takie nic a tak bardzo ulatwia i przyspiesza prace.Fakt zainwestowac troche trzeba w niego i igly(ja mam cos kolo 40 sztuk),ale warto.

Pozdrawiam wszystkich i dziekuje za komentarze i licze na wiecej,bo nie ma nic milszego niz slowka od was

08:49, mamuska-73 , wycieczki
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
GLORIE d'AUTOMNE

Minal juz ponad tydzien od kad zaczelam haftowac nowy widoczek DIM.Mam juz calkiem sporo i musze powiedziec,ze w porownaniu z poprzednim jest poprostu bajecznie prosty w hafceniu. Podoba mi sie rowniez niezmiernie,bo ma tyle cudnych cieplych kolorkow. No ale co ja wam bede gledzic,lepiej foty pokaze;najpierw te "z tygodnia"

 

              j

 

             j

 

             j

 

To tyle nahafcilam w tygodniu,ale od razu ostrzegam,ze w tym tak duzo nie przybedzie. Ferie sie skonczyly,potworki juz poszly dzis do szkoly,wiec i matka musiala ruszyc dupe i zaczac przyzwoicie pracowac a nie po pol dnia....albo i wcale ....jak w tamtym tygodniu....

Jeszcze wam pokaze fote "posobotnia" i spadam sie popluskac w wannie.

 

               j

 

Foty "poniedzielnej" brak,bo sie jakos aparej zawieruszyl....chyba....

sobota, 17 kwietnia 2010
ROBIN HOOD I ROUND ROBIN

Bardzo szybciutko chce Wam pokazac dwoch szanowtych panow-ptasiorow.Pan Robin Hood jest wyhafcony na kanwie fagusi

 

               p

 

a drugi okragluski Pan Round Robin jest dla Realci

 

              p

 

Teraz mykam spac....dobrej nocki zycze....

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25
| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
O autorze
Dodatki na bloga
Dodatki na bloga
darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków Host unlimited photos at slide.com for FREE! darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków