Mój blog bedzie o moich robótkach wszelkiego typu i rodzaju,o moich dzieciach ,ogrodzie no i oczywiście o mnie
wtorek, 17 listopada 2009
WSZYSTKIEGO PO TROCHU

Dzis wedle wszelkich przewidywan powinnam pokazac Wam mikolaja,jednak sorrki zrobie to jutro.Zaniedbywalam bloga ostatnio,wiec musze najpierw nadrobic troche zaleglosci.

Najpierw pragne wszystkim serdecznie podziekowac za tyle cieplych i serdecznych slow pod wczorajsza notka.To naprawde bardzo mile.Jak widze taka ilosc komentarzy to az sie chce pisac i tworzyc.Spotkala mnie wczoraj jeszcze jedna niespodzianka w postaci slicznego bukietu z 19 roz od Pana Meza; 18 roz za lata razem i jedna na kolejny rok.Pragne sie z Wami nim podzielic,wiec czujcie sie obdarowani.

 

            k

Kolejna super sprawa ,ktora dodaje skrzydel to superasne wyroznienia .Ostatnio sporo ich dostalam i juz myslalam ze limit swoj wyczerpalam,a tu niespodziwajaka....DOSTALAM KOLEJNE TRZY!!!! serdecznie Wam za nie dziekuje.Nie wiem czy zauwazylyscie kobietki,ale ostatnio moj blog poczytuje mezczyzna!Ito nie byle jaki facet ino nasz brat haftomaniak.Rarytasik normalnie.Tym bardziej jestem dumna,ze wlasnie od niego dostalam piekniste wyroznienie.Sebasian bardzo ci dziekuje za ta cudowna plakietke pod spodem.

 

            w

 

Kolejne cudne wyroznienia dostalam od Tin-Tin .Imieniniczko Tobie tez bardzo dziekuje.

 

             w

 

            w

 

Mam juz tyle przeslicznych plakieteczek wyroznieniowych ze nie dlugo nie pomieszcza mi sie w bocznej szpalcie,hihi.

W tym tygodniu dostalam kopertki z wymiankami RR i juz teraz to naprawde nie wiem w co rece wlozyc.W koprtka byly/sa : 1 kanwa z imbrykami,2 kanwy z ciachami,2 kanwy ze stanikami a ja biedny zuczek jeszcze nie wydziubalam nowej szmatki z ptasiorami.Mam dopiero tyle

 

              rr

 

No i kiedy ja to wszystko zrobie?Chyba przyjdzie mi ciepnac mikolaja na bok....

Dzis tez dostalam sliczna karteczke z wymianki forumowej ZR.Karteczki robilysmy sobie z okazji drugiej rocznicy powstania forum.Malelka dziekuje Ci za piekny torcik i zyczenia

 

             k

 

Karteczka ode mnie juz w drodze.W sobote posylam paczuszki na wymianki mikolajkowe i na dwie wymianki blogowe-jesienna i karteczki ze zlota mysla.No i zeby sie nie nudzic zglosilam sie na kolejna wymianke swiateczna u Sebastiana.Wariatka totalna ze mnie....

             

poniedziałek, 16 listopada 2009
PELNOLETNOSC

...."swiadoma praw i obowiazkow wynikajacych z zalozenia rodziny...."

Tak bylo wlasnie dokladnie 18 lat temu.Rajusku kiedy to minelo.Juz tyle lat jestemy razem,ciagle tak samo zwariowani i szaloni...Nasza racznice zaczelismy juz obchodzic w wekend.W sobote dostalam przesliczna orchidee a nawet dwie.Jedna ma przeogromne kwiaty a druga jest mini

 

               o

 

Ta jest przecudowna .Ped kwiatowy jest dlugasny i zwisa sobie prawie  do samej doniczki a kwiaty ma przeolbrzymie.No prawie jak moja dlon

 

               o

 

druga natomiast jest miniaturowa i kwiatuszki deczko wieksze od paznokcia

 

                 o

 

Pan maz dostal ode mnie obraz trojwymiarowy o tematyce wedkarskiej

 

              o

 

Wieczorem w sobote bylismy w kinie na "2012" i bardzo mi sie ten film podobal.Dzis mialam zrobic swiateczna kolacje niespodziewajke  i w tym celu urwac sie wczesniej z pracy,ale moje plany diabli wzieli;PM przez przypadek skonfiskowal moje klucze od domu....Nic,wredny jest typek ,ale i tak zostawiam mu ta piosenke

 

               

niedziela, 15 listopada 2009
MIKOLAJ PO TRZECH TYGODNIACH-WSTEGA

Co prawda powinnam pokazac te foty we wtorek,ale jakos tak czasu nie mialam.W srode bylo swieto,wiec znowu praktycznie mowy nie bylo o dopchaniu sie do kompa.Czwartek i piatek ciezko fizycznie pracowalam wymiatajac kurz poremontowy ze wszystkich kacikow i szczelinek.O rajusku wszedzie tego pylu pelno...Moge juz jednak powiedziec,ze chatke doprowadzilam do urzytku publicznego.Ksiazeczki i inne kurzolapy juz na poleczkach,czesc obrazkow powieszona a czesc czeka na nowe ramki,bo mi sie teraz umanilo,ze wszystkie powinny byc zlote skoro dodatki sralonowe wlasnie w tym kolorze sa;nic tak zycia nie ulatwia jak dobry zajob,ktorego ja niestety lub stety mam;Oprawilam widoczek letni Dim i latalam jak wsciekla zeby kupic ramke do gejszy.Kupilam i owszem ino gejsza niewymiarowa jest-to znaczy standartowym ramkom jej wymiar nie pasi.Musze ramke w necie zamowic,bo inaczej sie nie da.To samo dotyczy wszystkich moich starych obrazkow-tych jedych z pierwszych wyhafconych-ramki na zamowienie musze robic.W efekcie stalam sie posiadaczka nadliczbowych ramek,bo wedle mojej miarki wzrokowej mialo byc wszystko cacy a wyszlo jedno wielkie G....o.

Dobra dosyc narzekania.Mialam pokazac mikolaja to pokaze.Stan po trzech tygodniach ,teraz jest troche wiecej,ale zalozenie bylo pokazywac postepy tygodniowe i bede sie tego trzymac.Jak wiecie pierwsze okienko prawie skonczone-oprocz bombek;teraz postanowilam popracowac nad wstega i calym drugim bokiem,czyli galeziami choinki.Oto efekty

 

             m

 

Zostalo doszyc kilka xxx czerwonym kolorkiem,ale na te kilka dziubniec nie chcialo mi sie nitki nawlekac.Nie wiem czy zauwazyliscie,ale pomylilam kolorki w kokardzie.Zamiast najjasniejszego rozowego,wzielam sredni i kapnelam sie dopiero jak juz wszystko wyszylam.Gapa jedna,ale nawet mi sie tak bardziej podoba.Lagodniej przechodza kolorki jeden w drugi i tak pozostanie.Zaczelam juz hafcic kolejne okienko

 

             mm

 

No i rzut na calosc

 

             m

 

To tyle co mam do pokazania na dzien dzisiejszy odnosnie mikolaja i do jutra,bo jutro bardzo wazny dzien....

środa, 11 listopada 2009
DECYZJA

Bardzo Wam dziekuje za liczne komentarze i porady pod poprzednim wpisem.Tak se wlasnie myslalam ,ze jednak wiekoszosc ma takie samo podejscie do tego szczepienia jak ja.Tylko ta zakichana ulotka troche mi metliku w gozie narobila.Niby czlek ma jakies wyrobione zdanie na dany temat,a taki durnowaty papierek moze jednak zamieszania narobic...Decyzja podjetna:nie bede sie szczepic ani tez nikogo z mojej rodziny.Przedtem jak dzieciaki mialy goraczke to najpierw staralam sie sama przez 2-3 dni je leczyc ,teraz natychmiast gonie do lekarza lub pogotowia ,i tyle.Co ma byc to bedzie.Z dzicinstwa pamietam jak moja mama narobila paniki,bo w naszym miescie panowala swinka z powiklaniami na opony mozgowe.Macierz moja tyle z troski co i ze starachu ,spakowala dziecie swoje pierworodne,czyli mnie we wlasnej osobie i wywiozka na wies do dziadkow.Za dwa dni szyja spuchla i diagnoza lekarska -swinka.Tak to wlasnie jest z tym chronieniem na sile.Bedac matka czworki dzieci w wieku roznorakim,nie moge panikowac zkazdego powodu.Inaczej pzryszloby mi jakis namiot pod gabinetem lekarskim rozbic i tam koczowac w oczekiwaniu na chorobska.Jak ostatnio grypsko u nas zagoscilo to trwalo ponad miesiac zanim sie cholerstwa pozbylismy.Uroki posiadania duzej rodziny.Jak juz niby wyleczysz ostatniego czlonka rodziny co to jeszcze nie chorowal,to ten co przyniosl mikorba do domu jest juz na powrot chory i tak zamyka sie bledne kolo.Nic to,jutro jest nowy dzien i miejmy nadzieje troche choc lepszy od dzisiejszego i gorszy od nastepnego....

poniedziałek, 09 listopada 2009
SZCZEPIC CZY NIE?

Podczas gdy w Polsce trwa zagorzala dyskusja w ministerstwach czy w ogole zakupic szczepionke przeciwko grypie,u mnie w skrzynce wyladowal liscik z propozycja szczepienia.Szczepienie jest darmowe,sfinansowane przez urzad gminy i tylko ode mnie zalezy czy sie zaszczepie czy nie...i tu mam dylemat.Ogolnie rzecz biorac nie jestem przeciwko szczepieniom,chociaz nigdy sie nie szczepilam nawet przeciwko grypie sezonowej.Moj lekarz rodzinny twierdzi,ze owe szczepienie jest dla osob starszych lub z roznymi chorobami;dla osob,dla ktorych zachorowanie na grype moglo by byc zagrozeniem zycia;ze mlode zdrowe osoby nie powinny sie szczepic a tym bardziej dzieci,ktore powinny nabywac otpornosc na drodze naturalnej.Kiedys tam mialam szalony pomysl,zeby zaszczepic cala rodzinke przeciwko grypie i on mi odmowil .Co jedak z tym paskudnym szczepem szalejacym na swiecie? W Belgii jest juz 5 ofiar smiertelnych!Lekarze mowia ze owa grypa jest mniej niebezpieczna niz grypa sezonowa ,a z drugiej strony ludzie umieraja...Nie wiem na co sie zdecydowac i bardzo licze na Wasze opinnie na ten temat.

Cholera,diabli nadali ta ulotke....jakbym juz w ogole nie miala innych problemow....teraz bede dumac co robic.....

niedziela, 08 listopada 2009
POWOLUSKU

Jak w tytule,na niwie robotkowej wszystko posuwa sie powolutku,bo jakos tak czas mi sie dziwnie skurczyl.Duzego mikolaja ciupke przybylo,ale go pokaze dopiero we wtorek.Natomiast udalo mi sie oprawic mikolaja czytajacego dziewczynce.Foty marne,bo i aparat przeciwko mnie.Jedne z lampa,drugie bez-oba jednakowo kijowe

 

               m

 

             m

 

Listopad zaczal sie pelna para a ja nie moglam sie przybrac,zeby zaczac kolejne RR.Tym razem nawet nazwa sie zgadza.W koncu doslownie z przymusu wzielam igle w reke i zaczelam hafcic ....i jak zwykle,jak to ja ,"ulatwilam " sobie zycie....;szlag by to i licho jakies mnie chyba podkusilo zeby se zechciec literki metalizowana mulinka wyszywac....Malo co jeszcze widac,ale i tak sie pochwale...

 

              m

 

Pogoda kijowa nastraja tylko do spania a nie do robotek. Nawet kot moj postanowil dac noge na Hawaje....

 

               k

wtorek, 03 listopada 2009
DWA TYGODNIE MIKOLAJA

Zanim zaczne o mikolaju to pragne Was uspokoic,ze zyje i mam sie calkiem dobrze.W piatek se dosc kosztowna pocieszke zafundowalam ;wiadomo wszem i w obec,ze nic tak babie humoru nie poprawia jak wydawanie kasy.No ale nie moglam sie oprzec ,poprostu sie zakochalam w tym czyms,ale o tym w krotce......

Cisza na blogu spowodowana byla chronicznym brakiem czasu,bo to byl koniec miesiaca ,wiec trza bylo ludziskom wyplaty ponaliczyczac i poplacic, a mam ich troche;poza tym zaczely sie tygodniowe ferie i dlugi wekend ,a to oznacza,ze dzieciska okupuja komutery i wejscie w siec graniczy z cudem.Jak mam czekac pol godziny az mi sie blog otworzy, to wole wcale do komputera nie podchodzic i nerwicy nie dostawac.Fagusiu oczywiscie ,ze robotkowanie nie cieplam w kat i udalo sie troche czasu wygospodarzyc na hafcenie-ty mnie jedak znasz ...Remonty tez juz posunely sie do przodu i mam juz nawet panele na podlodze,jeszcze tyci tyci i bedzie prawdziwy koniec....salonu,bo potem czas na przedpokoj.

Co do mikolaja to nie wyrobilam sie z planem tygodniowym,czyli wyszyciu jednej "szybki".Malo co braklo, ale zawsze...troszeczke jednak doszylam "poza planem" ; jak juz mialam mulinke w igle to przeciez grzechem by bylo niewydziubac jej w innym miejscu obrazka....Ciezko zaczyna byc zrobic dobra fotke calemu obrazkowi,wiec zaczne pokazywac poszczegolne"szybki"

Rzut jeszcze na calosc

             m

 

Troche xxx w dolnej partii obrazka

 

            m

 

i aktualne okienko

 

             m

Wszystko niemilosiernie wymietolone,ale coz ja uwielbiam hafcic w pazurkach i nie nawidze wszelkiego sprzetu typu tamborek czy krosna-choc mam i owszem ,i to kilka sztuk ,ale to chyba tak kwoli posiadania i nie bycia gorsza od kolezanek hafciarek.....

piątek, 30 października 2009
WIRUSOWY DOLEK

No bo inaczej nazwac tego chyba nie mozna.....;wchodze do realci a tam sie lzy leja;porzeczkowa nie lepiej,nawet pogodna babcia Vilemo jest smutna i mnie tez wzielo...;wczoraj wstalam z oczami w mokrym miejscu;no normalnie musialam sie powstrzymywac,zeby sie nie rozplakac jak bobr przyslowiowy;dlaczego? ot tak, bez powodu;poprostu chcialo mi sie ryczec,wyc i tyle.Jak dzieciaki wyslalam do szkoly to se ulzylam troszeczke ale nastroj mialam fatalny przez caly dzien;nawet igielki do reki nie wzielam....a to juz jest zly objaw.Dzis juz troche lepiej,bo przynajmniej ryczec nie mam ochoty,ale zastanawia mnie to skad sie to bierze? Czyzby jakis wirus depresyjny krazyl w powietrzu? Przeciez niemozliwe zby nas tak wszystkie jednoczesnie sieklo....Cos w tym musi byc......

Z mlodzienczych lat pamietam piosenke ,ktora sobie czasem nuce jak mi zle,wiec moze i wam zrobi ona dobrze

" Usmiechnij sie,

bo Ojciec patrzy z nieba i wie,

wie czego ci potrzeba i che,

bys ty zaufal sercem mu.

I grzechy ci przebacza

nie lekaj sie.

Coz ci moze sie stac,

gdy Boga za ojca masz?"

 

wtorek, 27 października 2009
MIKOLAJ PO TYGODNIU-FUTRYNY

Juz tydzien mija jak zaczelam hafcic nowego mikolajka.Jakos mi sie zdaje,ze ciagle w miejscu stoje;normalnie mam wrazenie,ze utknelam i pomimo tego ze ciagle dziubie to nic nieprzybywa.

Patrzac na wasze haftowanki,mysle sobie ze ja straszna balaganiara jestem.Wy tak pieknie x po x wyszywacie,a ja troche tu troche tam;no pierdzielnik totalny jednym slowem.Ja na system kolorowy jestem nastawiona,czyli wyszywam na maxa jednym kolorem.Tym razem postanowilam byc chociaz troche bardziej porzadnicka i z tego tytulu postanowilam dziabnac najpierw futryny/ramy okienne.Dziela one obrazek jakby na 6 mniejszych i mam szczery zamiar dziubac po tym wlasnie kwadraciku.Jak bedzie sie okaze.Po tygodniowej dziubance ciagle widac tylko szarobure plamy

 

             m

 

Wlasnie sobie uswiadomilam,ze aby wyrobic sie z nim na tegoroczne BN musialabym hafcic jedno "okienko" tygodniowo,no chyba w marzeniach....

 

            

poniedziałek, 26 października 2009
KOLEJNE ATC

Ja juz zwariowalam zupelnie,ale zglosilam sie na wymianke ATC-iakowa u Malenstwa .POzwolilam se skopiowac twoj wpis w celach rozlekamowania zabawy-mysle ze sie nie pognieasz.

 

"Tak jak planowałam od dłuższego czasu ogłaszam wymianę zimowo - świąteczną :)

Zasady wymiany (wykonanie kartek):

- do wyboru są dwa tematy:

  • Idą Święta
  • Winter time (Zimowy czas)

- wybieramy jeden temat i wykonujemy 5 karteczek;

- wymiary to 2,5 * 3,5 cala (czyli 6,4 * 8,9 centymetra);

- karty ozdabiamy dowolną techniką i dowolnymi materiałami;

- na drugiej stronie umieszczamy następujące dane:

  • Tytuł
  • Seria (np. 1/4, 2/4 itd.)
  • Autor (imię, nazwisko lub nick)
  • Adres (bloga lub adres e-mail lub jeden i drugi)
  • Data

 Zasady wymiany (wysyłka):

- należy wpisać się w komentarzu, a następnie napisać do mnie na maila jusine_mala@gazeta.pl , wyślę Wam mój adres domowy ( w treści należy podać imię, nick i adres bloga, będzię to dla mnie ułatwieniem organizacyjnym);

- zapisy trwają do31 października do godziny 24;

- w kopercie, którą do mnie wysyłacie powinny się znaleźć : gotowe ATC oraz koperta z Waszym adresem i znaczkiem pocztowym;

- ostateczny dzień wysyłki to 30 listopada;

- tego samego dnia, którego otrzymam ostatnie ATC robię fotkę zbiorczą i wysyłam po pięć ATC do każdej z Was :)

- swoje karty możecie pokazać wcześniej u siebie na blogu.

Mam nadzieję, że udało mi się to w miarę jasno wytłumaczyć. Serdecznie zapraszam!!!"

 

Dziewczeta zglaszajcie sie do zabawy.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 16
| < Listopad 2009 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            
O autorze
Dodatki na bloga
Dodatki na bloga
darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków Host unlimited photos at slide.com for FREE! darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków